Nie streszcza i nie parafrazuje
Nie dostaniesz akapitu, w którym „sąd uznał, że…". Dostaniesz mniej zdań sądu. Uproszczenie języka orzeczenia zmienia jego treść normatywną, a osoba ucząca się nie ma jak wyłapać, w którym miejscu.
Zastrzeżenia
TextCore Legal jest prototypem w fazie zamkniętych testów. Ta strona mówi wprost, co narzędzie robi, a czego nie obiecuje - żebyś wiedział, czego się spodziewać, i umiał rozpoznać moment, w którym warto nam coś zgłosić.
Model czyta całe uzasadnienie i ustala, na jakie role dzielą się jego fragmenty. Potem ocenia każde zdanie względem tych ról - i zwraca wyłącznie numery zdań, nigdy własnego tekstu. Suwak jest już tylko progowaniem gotowych ocen po stronie przeglądarki, dlatego reaguje natychmiast.
Konsekwencja jest taka, że zdanie na ekranie zawsze napisał sąd - nie ma innej drogi, którą mogłoby się tam znaleźć. Pełne wyjaśnienie w FAQ →
To są decyzje produktowe, nie braki do nadrobienia.
Nie dostaniesz akapitu, w którym „sąd uznał, że…". Dostaniesz mniej zdań sądu. Uproszczenie języka orzeczenia zmienia jego treść normatywną, a osoba ucząca się nie ma jak wyłapać, w którym miejscu.
Porządkuje czytanie, nie skraca go za ciebie. Pierwsza klatka jest mapą przed wejściem w terytorium i punktem wyjścia do powtórki - cały tekst zostaje na miejscu i do niego wracasz.
To czytnik dla uczących się, nie system informacji prawnej. Nie sprawdza, czy orzeczenie jest aktualne, czy linia orzecznicza się nie zmieniła i czy przepis nadal obowiązuje.
Kierunki, w których narzędzie rośnie - razem z tym, co już się dzieje.
Uzasadnienie dzieli się na zdania i to jest jego naturalna jednostka. Ustawa ma inną strukturę - artykuł, ustęp, punkt, litera - i wymaga podziału po drzewie jednostek redakcyjnych.
Plan: Ustawy są następne w kolejce i wejdą na te same prawa co orzeczenia. Do tego czasu narzędzie warto oceniać na uzasadnieniach.
Szczególną uwagę poświęcamy przesłankom schowanym w zdaniach podrzędnych i zastrzeżeniach - „chyba że", „z zastrzeżeniem", „o ile" - bo to one decydują o wartości uzasadnienia.
Plan: Mierzymy to osobno, jako metrykę, która przesądza o kolejnej wersji. Zgłoszenie „to zdanie powinno stać wyżej" trafia prosto do zestawu testowego.
Narzędzie działa, ale widziała je dotąd garść osób. Nie wiemy jeszcze, które elementy interfejsu tłumaczą się same, a które warto opisać.
Plan: Stąd ten etap i stąd formularz. Kilkadziesiąt uważnych zgłoszeń ustawia produkt lepiej niż miesiące zgadywania.
Domyślnie prywatne, kasowane automatycznie po trzydziestu dniach od ostatniego otwarcia. Do wspólnej pamięci trafiają wyłącznie dokumenty jawnie oznaczone jako publiczne - czyli orzeczenia ze źródeł, które i tak są jawne. Treść dokumentu nie trafia do logów aplikacji na żadnym poziomie, także we fragmencie.
Kolejność czytania da się ocenić tylko w praktyce, na prawdziwych sprawach i przez kogoś, kto wie, czego w wyroku szukał. Twoja uwaga ustawia narzędzie także dla osoby, która przyjdzie po tobie i dopiero uczy się rozpoznawać, co w uzasadnieniu jest nośne.
Najbardziej przydatne są dwie rzeczy: zdanie, które powinno stać wyżej w kolejności, oraz moment, w którym przestałeś rozumieć, co widzisz.